Recenzje Książki

Krótkie o mnie: Jakub Krasny – jestem studentem Zarządzania Kulturą i Mediami UJ oraz redaktorem naczelnym All in UJ – stowarzyszenia działającego bezpośrednio przy Uniwersytecie Jagiellońskim. Ponadto we wrześniu 2015 roku rozpocząłem współpracę z portalem xiegarnia.pl. Od 4 lat regularnie zajmuje się recenzowaniem książek. Swoje pierwsze teksty publikowałem na portalu Valkiria Network. Miałem także okazję wystąpić w programie telewizyjnym "Myślnik" na TVP2. Do tej pory napisałem ponad 100 tekstów i współpracowałem z Wydawnictwem Literackim, W.A.B., Czarną Owcą, Czarnym, Sine Qua Non, Książkowymi Klimatami, Fabryką Słów, Muzą SA, Insignis, In Rock oraz Vesper. Do swoich największych autorytetów literackich zaliczam Cormaca McCarthy’ego, Orhana Pamuka, Henninga Mankella, Olgę Tokarczuk, Jarosława Grzędowicza, Witolda Gombrowicza. Oprócz literatury moją największą pasją są koncerty.

Polski death metalowy myśliwiec bombarduje scenę muzyczną od trzydziestu lat i nie zapowiada się, by miał zwolnić. Odmłodzony i odświeżony skład niedawno wydał płytę i ponownie rusza w Polskę z siódmą edycją trasy Blitzkrieg, by zmieść spod sceny niedowiarków, twierdzących, że zespół już się skończył. Trzy dekady działalności to szmat czasu, po którym warto pokusić się o małe podsumowanie dotychczasowej działalności. Tym sposobem spod pióra Jarka Szubrychta wyszła książka o olsztyńskim tytanie ekstremalnego grania – Wojna totalna, biografia zespołu Vader.

Nieodłączną zaletą czytania książek Murakamiego jest podziwianie swobody z jaką, w swoim uniwersalnym świecie, porusza się pisarz tworząc opowieści. Bardzo lubię jego oryginalny i wyklarowany styl, ale nie przypadnie on do gustu wszystkim czytelnikom. Dlatego właśnie jestem zdania, że prozę Harukiego Murakamiego można polubić od razu, albo nie polubić jej nigdy.

Długie Halloween to niezwykle istotny epizod w świecie człowieka-nietoperza. Z tego tytułu sporo inspiracji czerpał Christopher Nolan, tworząc swoją trylogię o Batmanie. Najwięcej motywów z komiksu znalazło się w Mrocznym Rycerzu, gdzie pojawiają się między innymi geneza przemiany Harveya Denta, nieco zmieniony motyw szaleńca prześladującego Gotham, czy śledztwo prowadzone przez Denta i komisarza Gordona. Niektóre ujęcia z Trylogii niemal idealnie zostały przeniesione z rysunków komiksu na ekrany kin.

Wydanie książki, którą poprzedzało sześć profesjonalnie wyreżyserowanych i nakręconych trailerów, musiało być sporym wydarzeniem na rynku literackim. Obok pozycji, która jest promowana z takim rozmachem, nie można przejść obojętnie. Szczególnie jeśli jej głównym bohaterem jest jedna z bardziej tajemniczych, kontrowersyjnych, a jednocześnie niezwykle inspirujących osób polskiego życia publicznego ostatnich lat. Życiorys dobrze rozpoznawalnego na świecie polskiego muzyka, spisany na niespełna czterystu stronach ukazany został przede wszystkim jako historia normalnego człowieka, który przeszedł drogę od pozycji zwykłego chłopaka do gwiazdy sceny muzycznej.

Pisarz naiwny i sentymentalny to druga z kolei, wydana w Wydawnictwie Literackim, książka Orhana Pamuka nie będąca powieścią. O ile na całość Innych kolorów składały się eseje, wykłady oraz wystąpienie po przyznaniu Turkowi Literackiej Nagrody Nobla, to w skład najnowszej publikacji wchodzą jedynie „wykłady harwardzkie” z 2009 roku, przez co jest to najkrótsza książka w dorobku pisarza.

"Fetor moczu z latryn, wzmocniony wyziewami zmęczenia i strachu splatał się ze słodkawym smrodem gnijącej słomy. Woda ściekała po starożytnych marmurach, zaczerniając ich piękno mchem i glonami." Taki obraz świata przedstawia nam w swojej najnowszej książce Paolo Bacigalupi. Czasy, w których leki przeterminowane o rok uznawane są za „zdatne do użytku”, a jedną z najpotrzebniejszych cech jest umiejętność rozpoznawania broni po dźwięku wystrzału ukazują, jak tragiczna w skutkach może być wojna, która doprowadzi świat do ruiny.

Następna dekada to przede wszystkim mini-kompendium wiedzy na temat tego co wydarzyło się w ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci i jaki wpływ na przyszłość będzie miało to co się dzieje teraz. Najwięcej uwagi rzecz jasna poświęcone jest Stanom Zjednoczonym - to z perspektywy tego kraju przedstawiona została wizja współczesnego nam świata, a każdy rozdział traktuje o relacjach tego mocarstwa z innymi krajami bądź organizacjami na świecie.

Jak uczy nas historia - nie tyle komiksowa co nasza, codzienna - koniec zazwyczaj oznacza początek. Myślę, że niewielu było takich, którzy wierzyli w nieodwracalne, ostateczne zakończenie działalności Avengersów. Duet Bendis/Finch tworząc Avengers; Disassembled otworzyli sobie drzwi do wykreowania czegoś nowego. Nazwisko Briana M. Bendisa zawsze będzie kojarzyć mi się ze świeżym oddechem oraz z mieszaniem we wszystkim za co się zabiera.

Czy Jakub Wędrowycz może się znudzić? Czy siódmy tom opowiadań powinien być ostatnim w cyklu? Czy fani nasycili się już Wojsławickimi opowieściami?
Wszystko wskazuje na to, że na każde z tych pytań można śmiało odpowiedzieć stanowcze - nie! Biorąc pod uwagę ilość przeróżnych inicjatyw związanych z kultem Jakuba Wędrowcza, w żadnym wypadku nie można mówić o tendencji schyłkowej famy egzorcysty-amatora. Dni Jakuba Wędrowycza, gra karciana, Wędrowycz TV, komiks, pamiętnik Jakuba W, koszulki, a teraz nawet inicjatywa stworzenia pomnika - to tylko część, ze znanych powszechnie form czczenia bohatera.

Historia alternatywna to gatunek literacki lub filmowy zaliczany do fantastyki, którego akcja dzieje się w świecie, gdzie historia potoczyła się innym torem niż w rzeczywistości; pod tym względem alternatywna historia odpowiada na pytanie "co by było, gdyby...?".
- Wikipedia

Steampunk to jedna z moich ulubionych odmian fantastyki. Wiktoriańska Anglia, sterowce, lampy gazowe, furmanki, zegarki na łańcuszku... mógłbym z zachwytem, w nieskończoność wyliczać elementy tego niezykle barwnego świata. Z racji mojego umiłowania do wieku pary, nie mogłem odmówić sobie przeczytania takich tytułów jak Maszyna Różnicowa, Dziwna Sprawa Skaczącego Jacka czy polska, dwutomowa Zadra. Oczywiście oprócz literatury fantastycznej chętnie sięgam po książki, których akcja zamyka się w podobnych ramach czasowych.

Przez całą lekturę Rączych koni, zastanawiałem się czy miałbym na tyle odwagi, by opuścić rodzinny dom i wyruszyć tak jak John Grady Cole, w podróż do obcego kraju, w poszukiwaniu przygód. Dużo do myślenia dawał mi również wiek głównego bohatera. W 1949 roku, mający wówczas ledwo szesnaście lat, John wraz ze swoim przyjacielem zdecydowali się zabrać swoje ulubione konie i ruszyć przed siebie, licząc, że ich życie od tego momentu będzie swobodne i pełne niesamowitych doświadczeń.

Nie sądziłem, że może powstać bardziej osobista książka Orhana Pamuka, niż Stambuł. A jednak, pozycja Inne Kolory ujawnia jeszcze więcej faktów z życia pisarza. Składają się na nią zbiór esejów noblisty, publikowanych w różnych pismach na całym świecie, opowiadanie, oraz wykład wygłoszony sześć lat temu podczas gali wręczania Nagrody Nobla. Mimo zamkniętej i ciekawej kompozycji, trudno nazwać ją powieścią, ale jak sam pisarz wspomina, jest to obok Stambułu najbliższa mu książka.

Do piątej podróży wgłąb świata sepii pióra Andrzeja Pilipiuka byłem przygotowany rewelacyjnie. Świadomy co mogę spotkać na swojej drodze z miłą chęcią otworzyłem najnowszy zbiór jego dzieł. Nie zaskoczyły mnie wyprawy wgłąb Rosji, do Skandynawii czy praca na wykopaliskach. Nie zdziwiło mnie także ponowne spotkanie Roberta Storma czy doktora Skórzewskiego. Doskonale wiedziałem, że nie może zabraknąć szczypty PRL’u, archeologii, kryptozoologi, tajemniczych przedmiotów oraz niebezpiecznych chorób. Kolejna podróż w czasie sprawiła mi nie mniejszą przyjemność niż poprzednie.

Każdy, kto mnie, choć trochę zna wie, iż jestem wielkim fanem kryminałów, steampunkowych opowieści oraz bardzo cenię lubelską firmę Fabryka Słów. Połączenie tych trzech elementów wydawało mi się niemożliwe. A jednak! Kilka miesięcy temu wydawnictwo ogłosiło, że zamierza przetłumaczyć głośne dzieło Marka Hoddera – Dziwną sprawę skaczącego Jacka. Dlaczego głośne? Otóż autor dostał za tą książkę nagrodę Philipa K. Dicka, a pozycję poleca sam Michael Moorcock.

Aparatus. Curiosum. Unikat. Czy warto go w ogóle dotykać? Warto! Otwórz i wsłuchaj się w echo dawno minionych wydarzeń.

Na tę książkę czekałem dwa lata. Początkowo nie wiedząc czy w ogóle zostanie napisana, w głębi duszy liczyłem, że kiedyś się ukaże. Zdecydowanie warto mieć swoje literackie marzenie! Od kiedy pierwszy raz miałem styczność z antologią Andrzeja Pilipiuka 2586 kroków jestem spragniony opowiadań pisarza i chcę więcej, więcej i więcej…

Opowieści z meekhańskiego pogranicza Północ - Południe to najlepszy debiut książkowy oraz pozycja o najdłuższym tytule jaką kiedykolwiek miałem w rękach. Robert M. Wegner zrobił na mnie ogromne wrażenie wkraczając do grona artystów zbiorem opowiadań zawierającym 570 stron świetnej treści (mając już w głowie pomysł na kontynuację opiewającą na przeszło 680). Warto też dodać sposób druku wydawnictwa Powergraph, którego czcionka jest mała, a szerokość tekstu wyjątkowo duża.

Debiut w „mrocznej serii”? Czemu nie. Ostatnio miałem do czynienia z samymi wyjadaczami gatunku kryminalnego, przez co z miłą chęcią przyjąłem informację o możliwości recenzowania Ofiary Polikseny Marty Guzowskiej. Szczerze powiedziawszy, nie odczułem, iż mam do czynienia z książką początkującej pisarki. Akcja nie jest bardzo porywająca, jednak z przerywaniem czytania miałem momentami problem. Fakt, książka jest nierówna pod względem poziomu ciekawości wątku, jednak w ogólnym rozrachunku jestem pewien, że z chęcią sięgnę po zapowiedziany już następny tom archeologicznej serii.

Kolejny tom serii retrokryminalnej Marcina Wrońskiego, do czego autor już zdążył nas przyzwyczaić, jest jeszcze lepszy, obszerniejszy i bardziej pomysłowy. Bardzo trudno chwalić kilka razy pisarza bądź serię w oryginalny sposób, tak by zbytnio się nie powtarzać i napisać coś ciekawego. Być może w moich recenzjach weszło to trochę w rutynę, ale nie powstrzymam się przed stwierdzeniem, że po raz kolejny czytałem kapitalny kryminał, który wciąga niesamowicie. Spędzonego czasu nad lekturą na pewno nie zaliczę do zmarnowanych.

Kolejną przygodę z komisarzem Maciejewskim pt. Kino Venus zaczynamy na początku 1931 roku. Sytuacja na wstępie wydaje się fatalna, gdyż Zyga zostaje zdegradowany i przywrócony do służby mundurowej. Żeby tego było mało, policjant dostaje zadanie przejęcia dowództwa w trudnej – żydowskiej - dzielnicy. Z racji dużej swobody Żydów, oraz ich skupienia się w społeczności komisarzowi będzie naprawdę ciężko.

Są takie książki i zawarte w nich historie, które pozwalają mi nadal wierzyć w magię, delektować się każdym przeczytanym zdaniem, utracić poczucie czasu. Książki, które kompletnie oczarowują mój umysł. Ich autor wpędza mnie przy każdym literackim spotkaniu w coraz większe kompleksy. „Magik” ten pochodzi z Hiszpanii, a jego dzieła sprzedały się na całym świecie w milionach egzemplarzy. Warto dodać, iż komponuje do nich własną muzykę, inspirowaną każdym z rozdziałów.

Podczas szukania w internecie informacji o Czechach natknąłem się na strony ze skojarzeniami Polaków na temat tego kraju. Najczęściej pojawiającymi się hasłami są: krecik, lentilky, piwo, piękna Praga, Cieszyn. Oczywiście przez najbliższe kilka lat kolejnym z nich będzie najważniejszy dla naszej reprezentacji mecz na Euro 2012. Jako, że jesteśmy narodem pamiętliwym to o porażce i ostatecznym odpadnięciu z turnieju szybko nie zapomnimy. Ponadto niejednokrotnie padają zdania na temat śmieszności języka naszych południowych sąsiadów.

Dla wielu choroba jest czymś ostatecznym, przed czym nie ma ucieczki i wydaje się tylko cierpliwym (lub nie) czekaniem na koniec. Ludzi którzy tak myślą, w wielu szpitalach, spotykał Jerzy Stuhr, jednak sam podejście miał zupełnie inne. Aktor podszedł do informacji o nowotworze spokojnie - jak do jednego z etapów życia, który z całych sił postanowił przeżyć. Początkowo próbował podsumować swoje życie, jednak z czasem skupił się na wydarzeniach, które towarzyszyły mu podczas kolejnych dni podróży, od szpitala do szpitala.