Niezykła historia Marvel Comics

Zanim takie sławy jak Spider-Man, Thor czy Iron Man pojawiły się na szklanym ekranie, przynosząc miliardowe zyski, musiało minąć przeszło pięćdziesiąt lat ciężkiej pracy. Aż nasuwa się na myśl przysłowie „nie od razu Rzym zbudowano”. Zdążyły przeminąć trzy pokolenia rysowników, Marvel Comics zmieniało siedziby, właścicieli, szatę graficzną, było nawet na granicy upadłości. Dużo się działo! Także w kwestii merytorycznej, bo w komiksach zaszły ogromne zmiany – wiele uśmierconych postaci zmartwychwstało, uwielbiani bohaterowie okazywali się klonami, zmieniali partnerów, migrowali, cofali się w czasie. Niezwykła historia Marvel Comics to książka opisująca dzieje firmy od pierwszego szkicu do premiery trzeciego najbardziej dochodowego filmu w historii kina – The Avengers.

Niezwykła historia Marvel Comics nie tylko ukazuje życie i pracę w firmie, stanowi także opowieść o społeczeństwie amerykańskim, życiu bohaterów komiksowych. Bardzo podobało mi się ukazanie historii Marvela przez pryzmat wydarzeń, zmian dziejących się zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i na całym świecie. Sean Howe kapitalnie przedstawia skalę wpływu komiksów na otoczenie, a fakt, że te sprzedawały się (w czasach swojej świetności) w milionach egzemplarzy, świadczy o wielkim zainteresowaniu światem komiksowym oraz ukazuje, jak ważnym elementem życia codziennego się stały.

Sean Howe opisuje losy firmy zarówno z dobrej, jak i z negatywnej strony – nie ukrywa, że wiele sukcesów Marvel osiągnął przypadkiem, kosztem innych lub kradnąc czyjś pomysł. Wiele miejsca poświęca jednak opowieściom o innowacyjnych rozwiązaniach, tytanicznej pracy rysowników i scenarzystów a także dobrych posunięciach inwestycyjnych. W tym wszystkim jedną z głównych ról gra „dobry duch” Marvela, ojciec założyciel, Stan Lee. Tak w przypadku oceny całej firmy, Howe nie pokazuje jednostronnie poszczególnych postaci – Stan Lee także nie jest jednoznacznie czystą czy ciemną personą, również ma na sumieniu wiele niezbyt uczciwych decyzji i posunięć, ale to on odpowiada za rozwój firmy i jest jej niekwestionowaną twarzą. Bardzo dobrym zabiegiem ze strony autora jest wstrzymywanie się od oceny – pozwolenie czytelnikowi na wyrobienie sobie swojego zdania na temat Marvela i osób związanych ze światem komiksowym. Brak tutaj opinii – Howe stara się zachować obiektywizm, skupiając się na ukazaniu konfliktów, procesów sadowych, kłótni o prawa autorskie z perspektywy kilku stron.

Przez większość książki Marvel zestawiany jest z innym gigantem powieści graficznych – DC Comics, właścicielem praw do Batmana, Supermana, Ligi Sprawiedliwych czy Watchmen. Nie ma się co dziwić – jest to odwieczny konkurent Marvela, a ich rywalizacja porównywana jest do batalii o klientów Coca-Coli i Pepsi, Nike i Adidasa. Ważną kwestię stanowi też fakt, że w historii tych wydawnictw bardzo często dochodziło do migracji grafików, inwestorów, dyrektorów i marketingowców. Niezadowoleni z pracy w jednej firmie szukali miejsca u konkurencji. Jedynie Stan Lee niewzruszony grzał swoje, zagwarantowane dożywotnio, miejsce w Domu Pomysłów. Oprócz niego czytelnik ma możliwość poznania losów kilku pokoleń rysowników i takich sław komiksów jak Jack Kirby, John Romita, Frank Miller, bracia Buscema.

Niezwykła historia Marvel Comics to książka nie tylko dla fanów komiksów czy wielbicieli bohaterów Marvela. To także pozycja dla ludzi interesujących się rozwojem wielkich korporacji, mediów i wydawnictw. Sean Howe przeprowadził setki wywiadów z autorami, grafikami, biznesmenami, przedsiębiorcami i ludźmi związanymi z komiksami.

Niezwykła historia Marvel Comics to kolejna bardzo rzetelna pozycja wydana w ofercie wydawnictwa SQN. Nie dziwi fakt, że ta opowieść o gigancie wydawniczym została nagrodzona Eisnerem za najlepszą książkę o komiksie. Publikacja zawiera bardzo dużo szczegółowych dat, wydarzeń, wiele nazwisk, bezpośrednich wypowiedzi czy informacji z wnętrza firm. Sean Howe wykonał tytaniczną pracę. Oby więcej tak profesjonalnych publikacji.

Niezykła historia Marvel Comics
Autor książki: 
Rok wydania: 
2013
Wydawca: 

Dodaj komentarz

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.